.nag

czwartek, 17 września 2015

Social Media Book TAG



Ostatnio szkoła zabiera nam każdą wolną chwilę. Co prawda to początek roku s, a już mamy dużo nauki. Dlatego mało czasu możemy poświęcić blogowi. Zważywszy, że nie mamy żadnej recenzji zapraszamy na tag!







1. Twitter - twoja ulubiona krótka książka.

Anka: Pytanie należałoby do trudnych, ale ostatnio czytałam ,,Simon cat". Myślę, że większość z Was historię kota nie kojarzy, więc podaję link do youtuba-

Diana: ,,Dziennik cwaniaczka". Ostatnio przypomniałam sobie o tej książce i przeczytałam siedem tomów. Można w jeden dzień połknąć aż dwie z nich :)


2. Facebook - Książka, którą każdy czytał i poczułeś presję, by ją przeczytać.

A: W podstawówce wszystkie dziewczyny ( w tym niżej wymieniony osobnik) czytały serie ,,Dom nocy." Nie chciałam być w tyle, więc udałam się do księgarni i kupiłam Naznaczoną. Spodobała mi się, a teraz nie rozumiem dlaczego.

D: ,,Rywalki" i ,,Hopeless". Po obie sięgnęłam, ponieważ czułam, że wszyscy je przeczytali oprócz mnie.


3. Tumblr - książka którą przeczytałaś zanim zdobyła popularność.

A: Myślę, że to były ,,Dary anioła". Wiem, że większości osób woli starsze okładki serii, ale mnie te nowsze urzekły.

D: Trudno mi wymienić chociaż jedną książkę, bo zwykle sięgam po powieści, które już zyskały popularność, albo już jej nigdy nie zdobędą.

4. Myspace - książka, której nie pamiętasz, czy ci się podobała, czy nie.

A: W ogóle nie pamiętam serii Pretty Little Liars. Nie umiem powiedzieć nawet tego, o co w niej chodziło, a co dopiero, czy ją lubię.

D: Dawno temu czytałam trzy pierwsze tomy ,,Narnii" i nieszczególnie pamiętam, czy mi się spodobała ta seria. Może kiedyś znowu do niej wrócę.

5. Instagram - książka, która była tak ładna, że musiałaś zrobić jej zdjęcie.

A: Nie robię zdjęć żadnych okładek. Jeżeli miałabym uwiecznić jakoś książkę, to zdecydowanie byłyby Rywalki.

D: Ja też żadnej książce jeszcze nie zrobiłam specjalnie zdjęcia. Chyba, że w stosiku.
Z pewnością jedną z ładniejszych okładek mają ,,Wszechświaty".

6. Youtube - książka, której ekranizacji pragniesz.

A: ,,Cień o kość". Co ja bym dała, żeby zobaczyć Darklinga:)

D: ,,Angelfall". Moje marzenie może się spełnić za niedługo. Tylko mam nadzieję, że nie zepsują tej ekranizacji.

7. Lubimyczytać - książka, którą polecasz wszystkim.

A: Z czystym sercem mogę polecić wszystkim serię o przygodach Percy'ego Jackson'a:)

D: Mogłabym trochę powymieniać. Na pewno ,,Gra o tron" i ,,Angelfall".

piątek, 11 września 2015

Postacie z podręcznika od historii, które ożywają


Wieczna Księżniczka




cykl: Cykl Tudorowski (tom 1) 
wydawnictwo: Książnica
tłumaczenie: Urszula Gardner
tytuł oryginału: The Constant Princess
data wydania: 2010
liczba stron: 552
ocena: 9/10



 
 
 

  Nie jedna osoba spędziła nad książką do historii wiele godzin, próbując zapamiętać daty i nazwiska postaci historycznych. Dla większości uczących się tego przedmiotu są to tylko imiona. Kiedy czytamy o danym bohaterze, który zasłynął czymś w przeszłości widzimy tylko, co zrobił, a nie wiem nic o jego osobowości. Przez to, jak tylko skończymy pisać test zapominamy o nim. Philippa Gregory nie tylko przybliżyła mi czyny Katarzyny Aragońskiej, ale również jej osobowości. Dzięki temu przez długi czas utkwi mi jej osoba w pamięci. 



  Catalinę od dzieciństwa nazywają Księżniczką Walii i przyszłą Królową Anglii. Zdaję sobie sprawę, że takie jest jej przeznaczenie. Jednak nie przypuszcza, że będzie musiała zawalczyć o ten tytuł i udowodnić, że odziedziczyła wiele cech po swoich rodzicach - Izabelii Kastylijskiej i Ferdynandzie Aragońskim.

 ,,Zostałam królową Anglii właśnie wtedy, gdy jestem potrzebna. To nie czasy dla monarchini, która chce tylko zasiadać na tronie i rozdawać trofea w turniejach rycerskich. To czasy dla władczyni, która ma serce i nerwy mężczyzny i wojownika. Ja jestem taką królową. Poprowadzę swoją armię do zwycięstwa."  



  Pierwszy raz przeczytałam książkę Philippy Gregory. Po wielu pozytywnych recenzjach miałam duże wymagania, co do tej książki, ale muszę przyznać, że mój apetyt został zaspokojony.   

    Nigdy mnie nie ciągnęło do książek historycznych, ale w tym przypadku daty, czy nazwiska nie przytłaczały. Ta książka nie została napisana, żeby tylko uczyć, ale po to by sprawić przyjemność. I spełniła swoją rolę.   

   Najbardziej spodobała mi się główna bohaterka - Catalina, która jest bardzo silną i mądrą bohaterką. W tym przypadku z pewnością nie mamy do czynienia z głupiutka księżniczką, ale z inteligentną osobą, wprost stworzoną do bycia królową. Uwielbiam takie postacie. 

http://queenanneboleyn.com/wp-content/uploads/2012/04/catherine-quote.jpg,,Musisz znaleźć sposób na spędzenie reszty życia bez wylewania niepotrzebnych żalów..."    

    Początek książki autorka poświęcenia na przybliżenie nam dzieciństwa Katarzyny i jej matki. Dopiero później pojawiają się intrygi królewskie i spiski, w których prym wiodła nasz główna postać.      

   Z pewnością książka rzetelnie przedstawiała fakty historyczne. Na samym końcu autorka spisała wszystkie książki, z których korzystała przy pisaniu ,,Wiecznej księżniczki", a było ich bardzo dużo. Na pewno Philippa spędziła wiele czasu nad tą pozycją.      

   Żałuję tylko tego, że przeczytałam opis z tyłu książki. Streścił on cały tom. Z pewnością wiele osób i tak zna życiorys Katarzyny Aragońskiej, ale ja nie, więc nie miałam niespodzianki. Tylko przez to nie dam najwyżej oceny.      

   Zostałam tak bardzo zachęcona przez autorkę do historii, że nawet nabrałam ochotę na obejrzenie ,,Tudorów". Jednak po pierwszym odcinku nie chcę kontynuować, ponieważ bardzo odbiega od książki. W przypadku serialu Henryk VIII i Catalina są całkowicie inaczej przedstawieni.       

   Mogę polecić książkę wszystkim. Nie tylko fanom historii, ale również tym, którzy uwielbiają intrygi. Zdecydowanie nie pożałujecie.




Cykl: 
1. Wieczna księżniczka 
2. Kochanice króla 
3. Dwie królowe 
4. Błazen królowej 
5. Kochanek dziewicy 
6. Uwięziona królowa   

Wyzwania: 
Czytam Opasłe Tomiska

wtorek, 8 września 2015

Summertime Madness - BOOK TAG

Hej,


Wakacje się skończyły, ale my nadal je czujemy, więc przychodzimy do Was z letnim Tag'iem. Zostałyśmy nominowane przez Olę z bloga Alekczyta.blogspot. Bardzo dziękujemy :)


Jako, że jesteśmy leniwe i  dużo wolnego czasu nie mamy wybrałyśmy wspólny zestaw książek.
Tak więc zaczynajmy :) 






Morze, plaża, słońca... a do tego igrzyskowy Gale na okładce :) Czy lato może być bardziej rozkosznie???





Myślę, że nikogo nie zdziwi ten wybór. Obóz Herosów zawsze chciałyśmy odwiedzić, tylko czekamy, aż nasze boskie korzenie się ujawnią. Oczywiście oficjalnie, ponieważ nic nam do boskości chwilowo nie brakuje :) 





Uwielbiamy historię dwójki totalnie różnych braci. Czytałyśmy tę książkę w wakacje, a ponieważ jest lekka i zabawna, zawsze towarzyszy nam w upały. 






Kto książkę czytał, ten wie, że na jesienną chandrę sprawdzi się doskonale. 





Jesteśmy zdania, że każda dziewczyna chciałby spędzić dzień na plaży w obecności mega przystojniaka.  A takich facetów jak Deamon rzadko się spotyka. 






Główna bohaterka była bardzo silną i zdeterminowaną nastolatką. Nie często spotykałyśmy takie w literaturze i za to ją polubiłyśmy. A poza tym, nie będziemy miały nic przeciwko, jeżeli przyprowadzi na lody swojego chłopaka :) 


~~~~~~~~~~~~~~


Jeszcze raz bardzo dziękujemy za nominację, a do udziału w zabawie zapraszamy każdego, kto  żyje wakacjami.


sobota, 5 września 2015

Moja książkowa jesień



Myślę, że niektórzy z Was już słyszeła o konkursie zorganizowanym przez Feerię Young. Do wygrania jest prenumerata książek tego wydawnictwa, więc jest o co walczyć.


Oto moja lista:


1. ,,Harry Potter i Kamień Filozoficzny"-

  Jestem pewna, że osoby, które znają historię Harry'ego zakochały się w niej. Mam swój własny egzemplarz i mimo, że jego wygląd odbiega od nowiutkiego wydania, to i tak bardzo często do niego wracam. I cały czas oczekuję mojego listu z Hogwartu, choć już trochę się spóźnia :)


2. ,,Ostatnie życzenie"-Andrzej Sapkowski

  Moja przygoda z ,,Wiedźminem" zaczęła się niedawno, ale wiem, że na pewno się nie skończyła. Książka jest dowodem na to, że polscy pisarze wcale nie są gorsi od zagranicznych. A akcja rozgrzeje każdy umysł w zimne, jesienne wieczory.


3. ,,Złodziejka książek"- Markus Zusak

 Nie znam osoby, której książka nie złamała serca. Ja wylałam przy niej morze łez, ale tego nie żałuję. Jest to jedna z tych historii, które pamięta się do końca życia, a w trudnych momentach powraca się do nich.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Post powstał w ramach akcji #jesienzfeeri. Zapraszam do udziału!!! 

środa, 2 września 2015

Na każdym zakręcie może czekać na Ciebie coś wyjątkowego



Goniąc cienie
-Marta Bilewicz



Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
data wydania:2014 (data przybliżona)
liczba stron:326
moja ocena:7-/10 


   Niektórzy uważają, że życie to koło fortuny. Jedni od początku mają wszystko, czego sobie tylko zapragną, a drudzy muszą walczyć o spełnienie każdego małego marzenia.

  Główny bohater Luke, na pierwszy rzut oka zalicza się do pierwszej kategorii. Mieszka w Chicago, gdzie wraz z przyjaciółmi prowadzi dość dobrze znaną agencję detektywistyczną. Jeździ wypasionym autem, a kobiety szaleją na jego punkcie, mimo że zmienia je jak rękawiczki.
Pewnego dnia podczas śledztwa, wspólnik Luka zostaje ranny. Thomas jest w bardzo kiepskim stanie, przez co główny bohater musi zaufać dziewczynie, która nagle pojawia się na miejscu wypadku.
Jednak ona nie mówi kim naprawdę jest i w jakim stopniu przyczyniała się do stanu Thomasa.

,,Widzisz, przeszłość lubi wracać w najmniej spodziewanych chwilach."

  Fabuła od samego początku mnie zaintrygowała. Spodziewałam się ciągłej akcji i ją dostałam, ale nie przypadły mi do gustu niektóre wątki. Co prawda, co chwilę się coś działo, ale większość zdarzeń można było łatwo przewidzieć. (spoiler) Rozumiem, że jedna czy dwie osoby, mogą wyjść cało z takich tarapatów, w jakie wplątały się postacie, ale zakończenie typu "wszyscy żyją długo i szczęśliwie", w ogóle nie powinno wchodzić w grę. (koniec). 

 "- Och, do diabła... - szepnął. - Gdyby to było takie proste, to bym się odwrócił na pięcie i odszedł.,,

  Postacie są dobrze wykreowane i łatwo nawiązać z nimi więź. Sam Luke może nawiązywać do tytułu książki- miał bardzo trudne dzieciństwo, a właściwie to go nie miał, a ciemna przeszłość zawsze będzie mu o sobie przypominać.
  Na początku polubiłam wszystkich, ale po pewnym czasie zachowanie głównego bohatera w stosunku do pewnej bohaterki mnie irytowało- miałam dość zarówno jego, jak i jej. Rozumiem, że się zakochali, ale nie musieli przypominać o tym na każdym kroku.  
Z tego powodu najmilej wspominam wspólników Luke'a- Thomasa i jego dziewczynę, Laurę. Nigdy nie zwątpili w możliwości przyjaciela i nie bali narazić się własnego życia dla Luke'a. A co najważniejsze ich związek był delikatny i stworzony z umiarem.  
,,Goniąc cienie" jest przypisywane do kategorii kryminału, ale mnie bardziej pasowałby romans. Wiem, że co chwilę jest jakaś strzelanina, porwanie, czy ucieczka, ale najbardziej rzucały mi się w oczy fragmenty, podczas których postacie wpadały sobie w ramionach, czy wyznawały miłość.

,,Wiecie co jest niezwykłe? Dwóch facetów może się pobić, stłuc, poturbować i to o kobietę, a potem nadal są przyjaciółmi. Kobiety tak nie potrafią. Od razu chwyciłyby się za kudły, wyszarpały, podarły ciuchy i do końca życia byłyby wrogami."

 Brzmi jakby powieść była bez żadnych zalet, ale tak nie jest. Szybko ją się czyta, dzięki lekkiemu stylowi pisania autorki. Zakończenie wprowadza w dobry nastrój i pokazuje, że z każdej sytuacji można wyjść zwycięsko.

 Mnie książka nie zauroczyła, w takim stopniu, jakim bym chciała, ale wiem, że mniej wymagającym czytelnikom, na pewno przypadnie do gustu.




Wyzwania:
Z uśmiechem przez świat
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu


Książkę mogłam przeczytać, dzięki Sylwii, która zorganizowała akcję ,,Podaj dalej, czy książka w podróży"
Jeżeli byłby ktoś chętny do wzięcia udziału w przedsięwzięciu, to może zgłaszać się pod komentarzem. 

Marcowe mole