Wczoraj po przyjściu ze szkoły, czekała na nas miła niespodzianka- paczuszka świąteczna, którą przygotowała dla nas Magda.
Wiem, że Fenko namawiała nas na otworzenie prezentów w święta, ale my nie jesteśmy cierpliwe.
Nie dość, że paczka ślicznie zapakowana, to jeszcze piękne wnętrze.
I tym sposobem na naszych półkach elegancko prezentują się trzy nowe nabytki.
Mój brat nie wytrzymał i porwał mi naklejkę- choinkę, która już jest przyklejona do jego okna. Ale filcowe aniołki zostają u mnie:) Zresztą kisiel i karteczki do zaznaczania cytatów też.
Musimy przyznać, że Magda świetnie trafiła z prezentem. Szczególnie z kartką:)
Bardzo lubię takie wymianki i ci, którzy w tej udziału nie wzięli, mogą żałować.
A my jeszcze raz dziękujemy Magdzie:)
A my jeszcze raz dziękujemy Magdzie:)
Nasza paczka również poszła w świat, więc niech odbiorca się szykuje na pokaźnych rozmiarów przesyłkę.




