.nag

środa, 15 kwietnia 2015

Bożonarodzeniowa moc cudów


W śnieżną noc
-Lauren Myracle, Maureen Johnson, John Green



tłumaczenie:Magda Białoń-Chalecka
tytuł oryginału: Let It Snow
wydawnictwo:Bukowy Las
data wydania:19 listopada 2014
liczba stron:312
moja ocena: 4/10



  U mnie po zimie nie pozostał żaden ślad, ale czasem miło powspominać sobie tę całą brązową breję przy ciepłym słoneczku. Święta są dla mnie magicznym okresem i byłam pewna, że ,,W śnieżną noc" pozwoli przenieść mi się do nich. Jednak zamiast tego, liczyłam jak dużo stron zostało mi do końca.

  Książka jest zbiorem trzech łączących się opowiadań. Akcja rozgrywa się w Gracetown, gdzie podczas ogromnej śnieżycy spotykają się bratnie dusze.  Taaaaaaaa. Sama słodycz. Co za dużo to niezdrowo i to powiedzonko idealnie pasuje do książki.

  Jeżeli miałabym wybrać historię, która podobała mi się najbardziej to skłaniam się do pierwszego opowiadania. Choć niektóre sytuacje aż biły po oczach niedorzecznością (dla wtajemniczonych- scenka z przeręblą) .

Opowiadanie Greena było dla mnie dużym wyzwaniem. Kilka razy miałam zamiar odłożyć książkę na półkę i o niej zapomnieć. Ale brawa dla mnie, bo jednak wytrwałam. A czy poczułam się spełniona? Nie.
Byłam święcie przekonana, że historia autora będzie trzymać poziom swojej poprzedniczki, a nawet ją wyprzedzać, ale teksty o bzykaniu własnych kuzynek jednak do mnie nie przemawiają.


-Cieszę się, że spróbowałaś ryby- powiedział.(...) bo ja też ją jadłem. (...) I nie mógłbym cię pocałować, gdybyś ty również jej nie spróbowała.


 Trzecie opowiadanie może byłoby w normie gdyby nie główna bohaterka. Takiego irytującego człowieka trudno spotkać. Jest rozgniewaną nastolatką, której nikt nie rozumie (łącznie za mną, a w tych sprawach jestem dobra). Za to jej problemy... Chciałam uderzać głową o ścianę. Ale i tak wypada lepiej niż opowiadanie numer dwa.


 Ogólnie rzecz ujmując książka totalnie nie spełniła moich oczekiwań. Niby pozycja skierowana do nastolatek,- żeby było jasne, nią jestem-a głupota i przewidywalność biła po oczach.

Są trzy rzeczy, które zasługują na pochwałę: brak literówek, śliczna czcionka i pomysł autorów na połączenie historii.
Ale i tak uważam, że wydałam kasę w błoto i książkę odradzam.


Wyzwania;

Kiedyś przeczytam
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu

niedziela, 12 kwietnia 2015

Decyzja Kopciusza

Elita, Jedyna




tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
tytuł oryginału: The Elite, The One
wydawnictwo: Jaguar
data wydania: 21 maja 2014, 10 września 2014
liczba stron: 328, 320
ocena: 5-/10


     Na początku wyjaśnię, dlaczego w jednym poście recenzuje dwie książki. Głównie dlatego, żeby Was nie męczyć, ale nie chciałam również się nad sobą znęcać. Pragnę, jak najszybciej skończyć tę serię. Wiem, że wychodzi czwarta część - ,,Następczyni" (13 maja 2015), ale nie zamierzam sięgać po nią.

   Nie będzie opisu książek, bo nie che Wam spoilerować. Od razu przejdę do opinii.

    Pierwsza część oceniłam nawet wysoko, ale niektórzy z Was pewnie pamiętają dlaczego. Nie spodziewałam się po ,,Rywalkach" wiele. Gdy zabrałam się za drugi i trzeci tom mogłam już spojrzeć subiektywnie na te książki i nie spodobało mi się to, co zobaczyłam.


   Te dwa tomy były takie słodkie. Dowody:


   ,, - Nie płacz, skarbie. Gdybym mógł, oszczędziłbym ci łez na resztę życia.
Oddychałam z trudem, ale zdołałam wykrztusić.
- Nigdy więcej cię nie zobaczę. To moja wina.

Maxon przytulił mnie mocniej.
- Nie, ja także powinienem być bardziej otwarty.  
-Powinnam być bardziej cierpliwa. 
- Powinienem był ci się oświadczyć tamtego wieczora w twoim pokoju. 
- Powinnam była ci na to pozwolić."      

,, - Jak się czujesz, moja miła?
- Czuję, że mam ochotę ci przyłożyć za nazywanie mnie "twoją miłą". 
- Szturchnęłam jego odsłonięty brzuch. Z uśmiechem podciągnął się, żeby usiąść koło mnie. 
- Niech będzie. Moja kochana? Moja najdroższa? Moja malutka? 
- Każde może być, jeśli zarezerwujesz je tylko dla mnie."      


   Nie wybierałam specjalnie tych cytatów. Wzięłam pierwsze lepsze i proszę.  Niestety większość serii taka była. 

   W ,,Elicie" America praktycznie przez cały czas zastanawiała się kogo wybrać. Gdy w ,,Jedynej" podjęła decyzję, okazało się, że on nie jest pewnie, czy ją chce.     


   Wątkiem pobocznym byli rebelianci i problemy państwa. Dla mnie zdecydowanie zepchnięte na boczny tor, a przecież powinny być ważne. Chciałam się dowiedzieć czegoś więcej, ale autorka zrobiła to na odwal. Mogła to naprawdę świetnie rozwinąć. Zrobić z tego naprawdę dobrą książkę, ale chyba stwierdziła, że taka wersja lepiej się sprzeda. Najgorsze chyba jest to, że miała rację.


   Książka nie byłam przewidująca. Była bardzo przewidująca. Nic mnie nie zaskoczyło. Nie było również akcji, dreszczyku na plecach. Trzeci tom ledwo przemęczyłam. Mogłabym przerwać, ale ogromna czcionka i mała ilość stron spowodowało to, że szybko się ją czytało. Na szczęście.

   Najbardziej jednak nie wkurzyła mnie bohaterka, trójkącik, czy brak akcji, ale okładka. Wygląda ślicznie, nie zrozumcie mnie źle, ale za dużo zdradza w przypadku ,,Jedynej". Biała suknia oraz ten tytuł  i każdy wie, jak skończy się ta seria, a ponad to jak daleko nasza America dojdzie w eliminacjach. Zero niespodzianki. Nawet nie musiał otwierać trzeciego tomu, a już znałam zakończenie.

  Czy żałuję przeczytania tej serii? Tak, ale musiałam się na własnej skórze przekonać, że bajka czasem nie jest idealna. Nie będę wracać już do tych bohaterów. Pożegnałam się z nimi i nie było to bolesne rozstanie. 

Wyzwania: 

Czytam fantastykę III
Czytam opasłe tomiska

czwartek, 9 kwietnia 2015

Miłość zwycięży wszsystko




Zostań, jeśli kochasz-
 Gayle Forman


Cykl: Jeśli zostanę (tom 1)
tłumaczenie:Hanna Pasierska
tytuł oryginału :If I Stay
wydawnictwo:Nasza Księgarnia
data wydania:10 września 2014
wydanie 2
liczba stron: 248
moja ocena 7-/10



  Pewnie dalej nie wiedziałabym o istnieniu książki, gdyby nie słynna ekranizacja. Słyszałam o niej same pozytywy, więc prędzej czy później ją oglądnę. Choć znając mnie, ta druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna.

  Jestem pewna, że większość z Was zna treść książki, więc postaram się tylko zarysować fabułę.
Mia jest szczęśliwą nastolatką z wielkimi marzeniami. Ma wspaniałego chłopaka, rodzinę, o której niektórzy mogą sobie tylko pomarzyć, a na dodatek jest wspaniałą młodą wiolonczelistką.

Lecz jedna sekunda zmienia wszystko. 

Rodzina Mii jedzie w odwiedziny do dziadków, kiedynagle w samochód wjeżdża rozpędzona ciężarówka.

Teraz dziewczyna musi zdecydować, czy chce odejść czy zostać. 


   Decydujące chwile mają się odbyć w szpitalu, ale autorka postanowiła pokazać fragmenty przeszłości bohaterki. Są one przeplatane pomiędzy teraźniejszością, a całość stanowi spójną i przejrzystą kompozycję.

"Czasem człowiek dokonuje w życiu wyboru, a czasem to wybór stwarza człowieka.,,

Dzięki bardzo dużej czcionce i napięciu, które towarzyszy od początku, powieść czyta się w ekspresowym tempie. Nie mogłam się oderwać już od pierwszych rozdziałów.


                                                                    ,,Założę się, że będzie silniejszym człowiekiem z powodu tego, co dzisiaj straci. Mam wrażenie, że kiedy się przeżyje coś takiego, człowiek staje się trochę niezwyciężony."    
    
    

    Jak najbardziej zgadzam się ze stwierdzeniem, że książka jest napisana bez żadnych ubarwień. Swoją prostotą urzekła czytelnika

Mimo tych plusów, oczekiwałam czegoś więcej. Historia nie wzruszyła mnie tak bardzo, jak tego oczekiwałam. Miałam w pogotowiu chusteczki, ale okazały się niepotrzebne.  Nie spodobało mi się również to, że książka ma ogromną czcionkę, a liczy ponad dwieście stron. Wiem, że trudno byłoby dodać coś jeszcze, ale kiedy dowiedziałam się, że istnieje druga część, to zdziwiłam się. Mam nadzieję, że ,,Wróć, jeśli pamiętasz" będzie bardziej obszerna. 

  Bohaterów poznajemy w retrospekcjach. Muszę przyznać, że ze wszystkimi bardzo się zżyłam i na miejscu Mii nie byłabym w stanie wyobrazić sobie życia bez bliskich.   
Cała rodzina dziewczyny była wprost idealna. Posunę się nawet o stwierdzenie, że za. Doskonałe dzieci świetnych rodziców. To samo dotyczy więzi pomiędzy Mią, a jej chłopakiem, Adamem. Wydają się zbyt dorośli na swój wiek, to samo dotyczy ich relacji.
 Myślę, że bez tych wszystkich wyidealizowań, czytelnik nie odczułby straty, którą poniosła główna bohaterka.

,,Tak czy inaczej wygrywasz i tak czy inaczej coś przegrasz.."

,,Zostań, jeśli kochasz" nie należy do książek lekkich, czy łatwych. Zostawia po sobie ślad i zmusza do refleksji.
Kto jeszcze jej nie przeczytał, to powinien odwiedzić bibliotekę lub księgarnię i jak najszybciej nadrobić zaległości.

,,Życie może obrać różne tory. Ale tylko od Ciebie zależy, który wybierzesz".

1. Zostań, jeśli kochasz
2. Wróć, jeśli pamiętasz


Wyzwania:


Kiedyś przeczytam 2015
Przeczytam tyle ile mam wzrostu
Wyzwanie biblioteczne


poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Tego wieczoru śmierć zatańczy pośród nas

Nadciąga burza -







tłumaczenie: Karolina Majcher
tytuł oryginału: The Gathering Storm
wydawnictwo: Fabryka Słów
data wydania: 6 lipca 2012
liczba stron: 380
ocena: 6/10








         Nie wiem, czy kojarzycie ,,Jeśli lubisz to spróbuj!" na bookgeek.pl. Dzięki tej zabawie można znaleźć podobną książkę do tej, która nam się spodobała. Kiedy w trzeciej odsłonie napisali, że jeśli zachwycił Cię ,,Mroczny sekret" to musisz sięgnąć po ,,Naciąga burza" od razu zaczęłam rozglądać się za tą pozycją.

    Życie księżniczki Kateriny składa się głównie z balów i nauki w Smolnym. Na pierwszy rzut oka jest zwykłą dziewczyną, ale skrywa w sobie straszy sekret. Księżna Oldenburga posiada dar, choć sama uważam, że to przekleństwo. Potrafi wskrzeszać zmarłych. Siły zła kryjące się w Petersburgu będą chciały wykorzystać to.





 ,,Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki." 
Ew. św. Jana 3,19   

   Ten fragment jest umieszczony na okładce książki. Nie musiałabym o tym wspominać, ale w ten sam dzień, gdy zaczęłam czytać ,,Nadciąga burza" w Kościele ksiądz przeczytał to samo. Ciekawy przypadek. Prawda?    

   Tak, jak pisałam na początku przeczytałam tę książkę głównie, dlatego że miała być podobna do ,,Mrocznego sekretu". Obie książki są podobne. Nawet bardzo, więc teoretycznie powinna je ocenić podobnie, ale ta powieść zdecydowanie mnie nie zachwyciła. Możliwe, że to przez fakt, że mam co raz większe wymagania do książek, więc trudno mnie zadowolić.     

   Polubiłam główną bohaterkę. Jej marzeniem było zostanie lekarzem, a to w XIX wieku dla kobiet było nie lada wyzwaniem. Była inna od swoich przyjaciółek dla których liczyły się tylko bale i poszukiwanie bogatego i wpływowego męża. Dla Kateriny ważne było to, żeby jej przyszły małżonek pokochał ją za to, kim jest.   

,,Nigdy nie wyjdę za kogoś,kto nie akceptuje mnie takiej,jaką jestem."



    W książce było dużo fantastyki. Wampiry, wilkołaki, nekromanci, duchy, księga czarów. Było tam praktycznie wszystko. Dla mnie za dużo. Autorka mogłaby się skupić na jednym magicznym stworzeniu. Może dwóch, ale nie aż tylu. Nawet dla mnie - fanki fantasy było to zbyt wiele.   
   Czytanie utrudniało mi niewytłumaczone słowa po francusku. Postacie często posługiwały się tym językiem, ale nie było odnośnika. Na początku sprawdzałam znaczenie, ale potem mi się już po prostu nie chciało.

   Muszę wspomnieć, że jest trójkącik. Niestety. Kolejny minus to akurat nie jest winna autorki, ale wydawnictwa. Kolejne tomy nie będą wydawane, co zniechęca do serii. Nie jestem szczególnie z tego powodu nieszczęśliwa. Wydaję mi się, że za niedługo całkowicie zapomnę tę książkę, dlatego szybko piszę recenzję :)    

   Mimo ciągłego mojego narzekania, bardzo szybko ją się czyta i nawet przyjemnie. Szczególnie nie polecam, ale też nie odradzam.  

 Wyzwania:
Czytam fantastykę III
Czytam opasłe tomiska  

piątek, 3 kwietnia 2015

LBA. Część I.


A ja już myślałam, że zabawa znikła, a tu proszę. 
W każdym razie uważam ją za fajny czasoumilacz i cieszę się, że powstała z martwych.

Jak zwykle, przepraszamy za to, że tak długo musieliście czkać na odpowiedzi, ale miałyśmy małe urwanie głowy.



Pytania od Katherine Parker

1.Ulubiony aktor.

A:Zdecydowanie Sam Claflin.
D: Hugh Laurie. Potrafi zagrać dwie całkiwiem odmienne postacie, a najbardziej pokochałam go, jako House'a.

2.Film, serial bądź książka, którą mógłbyś/mogłabyś oglądać/ czytać na okrągło.

A; Mogłabym czytać i czytać Percy'ego Jaksona i pewnie by mi się nie znudził. 
D: Ja mogę ciągle oglądać Diabeł ubiera się u Prady. Chyba trzy razy widziałam ten film.

3.E-book czy książka papierowa? Co wybierasz? Dlaczego?

A: Dużo bardziej wolę książki papierowe. Dlaczego? Może je wąchać. A poza tym to uczucie, kiedy ustawiasz jakąś powieść na półkę. Bezcenne. 
D: Ja również wolę książki papierowe, ale czasami muszę się przerzucić na e-book'a. Teraz czytam ,,Drużynę pierścienia", która ma naprawdę małą czcionkę, więc gdy moje oczy już nie dają rady, to wspomagam się ebookiem.

4.Jakiej muzyki słuchasz? Podaj przykład (zespół, wokalista lub utwór).

A: Co jakiś czas "przerzucam" się z zespołu na zespół. Teraz słucham Linkin park i Imagine Dragons.

D: Kocham 30 Seconds to Mars. Ostatnio słucham też Soundgarden i Red Hot Chili Peppers.


5.Jak mógłbyś/mogłabyś opisać się w jednym zdaniu?

A: Wyjątkowy umysł w wyjątkowym ciele. Choć wątpię, czy tylko jedno zdanie jest wstanie opisać moją wspaniałość. :) 
D: Ja nawet mogę w jednym słowem. Intelektualistka.

6.Czym chciałbyś/chciałabyś zajmować się w przyszłości?

A; Nie mam pojęcia. Wiem tylko, że chcę pracować z ludźmi i im pomagać. Ostatnio coraz częściej myślę o sobie, jako pediatrze. 
D: Mam dość ambitny plan. Chce zostać psychiatrą. Może mi się uda.

7.Książka, która najbardziej zapadła ci w pamięć? Dlaczego?

A: Cały czas rozpamiętuję ,,Złodziejkę książek". Nie zgadzam się na takie zakończenie, a przy okazji podziwiam bohaterów.  
D: ,,Baśniarz". Ten kto przeczytał wie, że tą książkę trudno wyprzeć z pamięci.

8.5 piosenek, które słuchałeś/słuchałaś ostatnio najczęściej.

A: 1. Linkin Park - Castle Of Glass 
2.Imagine Dragons - Nothing Left To Say
3.Florence + The Machine: "Breath of Life"
4. Thirty Seconds To Mars - This Is War
5.Coldplay - Paradise


9. Najgorszy film i książka z jaką się spotkałeś/spotkałaś.

A: Ostatnio zaczęłam oglądać ,,Pożegnaj się z niewinnością" i po 20 minutach się poddałam. Z książkami dzieje się podobnie- jak coś mi się nie podoba, to nie czytam. 
D: Nie mam pojęcia. Jak jakiś film mi się nie podoba, to od razu go przestaję oglądać.

10. Jak zaczęła się twoja przygoda z blogowaniem?
A: Wpadłyśmy na pomysł i go zrealizowałyśmy. Tak spontanicznie
D: Patrz wyżej.

11. Blogi o jakiej tematyce czytasz najczęściej?
A: Książkowej.
D: - || -

Pytania od Healy Rom i Elfik Book


1. Co skłoniło Cię do rozpoczęcia przygody z książkami?
A: Zmusiła mnie mama.
D: Moda. Wszyscy czytali ,,Zmierzch", więc ja również musiałam spróbować.

2. Czytasz polską literaturę? Jeśli tak, to na jakim poziomie literackim według Ciebie tworzą Polacy?

A: Staram się czytać jak najwięcej polskich autorów i muszę przyznać, że niektóre książki trzymają poziom:)
D: Od niedawno przeczytałam sporo książek polskich autorów i niektóre są naprawdę bardzo dobre. Oczywiście znajdzie się też gorsi autorze, ale gdzie takich nie ma.

3. Oglądasz ekranizacje książkowe?

A: Czekam na pierwsze recenzje i wtedy decyduję, czy dać ekranizacją szansę. 
D: Tak, ale niestety często nie odzwierciedlają książki.

4. Co myślisz o e-bookach?

A: Są zbawieniem dla moich oczu. Ale papierowych książek nie pobiją.
D: E-booki są idealne podczas podróży. Szczególnie, gdy nie masz dużo miejsca w walizce, a wiesz że musisz mieć ze sobą przynajmniej kilka książek.

5. Wolisz książki 'używane', czy dopiero co wydrukowane nówki?

A: Nówki. Zero zgiętych czy sklejonych kartek, nie mówiąc o powyginanej okładce.
D: Nowe, ponieważ pachną przepięknie :)

6. Masz lub chciałabyś mieć wachlarz? Jeśli tak, to jaki?

A: Mam rozwalony z Włoch. Mam nadzieję, że się wlicza.
D: Miałam kiedyś różowy wachlarz. Przepraszam, nadal go mam. Pytanie brzmi: gdzie?

7. Jak układasz swoje książki?

A: Moja półka przypomina grę Tetris. Na ukos, w bok i prosto- byle tylko się upchały, ale przy okazji nie zagięły! 
D: Na jednej półce są dwa rzędy książek. Te, które miło wspominam z przodu, a te gorsze za nimi.

8. Chciałabyś polecieć balonem?

A: Tak. Pomachałabym frajerom z dołu. 
D: Oczywiście.

9. Jakim zwierzęciem chciałabyś być?

A: Kotem. Łóżko i pełna misko miejcie się na baczności!
D: Sokołem, albo wilkiem.

10. Czym jest dla Ciebie miłość?

A: Zaufaniem i odpowiedzialnością.
D: Uczuciem, które sprawia że nie myślimy jasno.



Od 

1.Korzystasz z bibliotek?

A: Pewnie. Zawsze jest to jakiś sposób, żeby zaoszczędzić pieniądze. 
D: Tak. Bardzo często. Jest to dla mnie świetne wyjście, bo nie muszę wydawać pieniędzy na książki.

2.Ulubiony gatunek muzyki oraz ulubiony zespół.

A:Gdzieś już w dalekiej górze pisałam odpowiedz. 
D: Rock/ rock alternatywny. 
 
3.Czy masz jakąś fobię?

A:Boję się gry w koszykówkę. Złamałam na niej palec, a potem operacja. Ostatnio na w-f''ie pierwszy raz od incydentu dostałam piłkę w ręce i dostałam na niej niezłej histerii. 
D: Pająki. Nie zbyt oryginalne, ale nie mogę przestać się ich bać odkąd znalazłam jednego w bucie. Chociaż słowo ,,znalazłam" nie jest odpowiednie. Włożyłam do buta nogę i poczułam coś i okazało się, że to martwy pająk. Choć mógł nie być nie żywy, gdy wkładałam tam stopę. Traumatyczne przeżycie. 

4.Czy chciałabyś mieć tatuaż?

A; Tak. Od dziecka marzyłam, żeby mieć jakiś na plecach. 
D: Nie. Zbyt szybko by mi się znudził i zaczęłabym żałować. 

5.Czy gdybyś miała okazję to wyprowadziłabyś się z Polski?

A: Nie. Mam tutaj całą rodzinkę:) 
D: Nie. Chociaż gdyby nie bariera językowa to mogłabym się zastanowić.

6.Jaka jest Twoja pierwsza myśl po przebudzeniu?

A: Czas wstać na podbój świata. 
D: Spać!

7.Masz jakąś pasję oprócz czytania?

A i D: Siatkówka. Uwielbiamy oglądać i grać. Może słyszeliście, że drużyna z naszego miasta jest drugą najlepszą drużyną w Europie.

8.Jaką książkę zapamiętasz do końca życia?

A: ,,Zwiadowcy". Seria z którą dorastałam.
D: Dużo jest książek, które z pewnością będę długo pamiętać, ale chyba najbardziej utkwi mi w pamięci ,,Baśniarz".

9.Ulubiona książka z dzieciństwa?

A: Uwielbiałam ,,Heidi dziewczynka z gór". Czytałam ją na okrągłą.
D: Nie miałam. W dzieciństwie nie przepadałam za książkami. Wolałam rysować, ale nie widać efektów :)

10.Jaka książka miała na Ciebie wielki wpływ?

A:,,Mała księżniczka "- zmieniła mój punkt widzenia. 
D: Chyba ,,Mechaniczna księżniczka". Była to jedna z moich pierwszych serii, ale nie mogłam przez nią spać. Głównie przez to, że czytałam nieoficjalne tłumaczenia, a każdy rozdział pojawiał się tylko raz dziennie.

11.Jesteś śpiochem czy raczej rannym ptaszkiem?

A: Ranny ptaszek. 
D: Zdecydowanie śpiochem :)


 Wiemy, że musimy odpowiedzieć jeszcze na trzy nominację, ale to następnym razem.


Dziękujemy za zadane pytania!




~~~~~~~~~~~~

Z okazji zbliżających się Świąt,  chciałybyśmy złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia.



Przede wszystkim zdrowia oraz hartu ducha
i żeby słońca nie odebrała żadna zawierucha.
Od zajączka książek kilku i humoru bez liku! 
W poniedziałek dużo wody i dla zdrowia i urody. 
Pięknie malowanych jaj, by poznał je cały świat. 


Marcowe mole