.nag

wtorek, 25 sierpnia 2015

Niezapomniane urodziny





Wybacz mi, Leonardzie

-Matthew Quick



Wydawnictwo: Otwarte
tytuł oryginału: Forgive Me, Leonard Peacock
data wydania:8 października 2014
tłumaczenie: Jacek Konieczny
liczba stron:408
cykl: Moondrive
moja ocena: 8/10

   Trudno być "innym" w dzisiejszych czasach. Człowiek, który od dziecka nie rozumie i przeciwstawia się ogólnie przyjętym normom, od początku ma pod górkę. Mimo tego czerpie z życia wszystko, co staje na jego drodze i jest szczęśliwy. Robi to co kocha, a nie to czego inni od niego oczekują. A co najważniejsze nikogo nie udaje i jest sobą.

  Trudno natrafić na takie osoby wśród dorosłych, nie mówiąc tego typu nastolatkach.
 Leonard jest "inny". Nie interesuje go imponowanie przed rówieśnikami, ale odkrycie tajemnicy smutku dorosłych, których uważnie obserwuje.


,,Mam taką teorię, że z wiekiem tracimy zdolność do bycia szczęśliwym.''

  Jednak jeden, długo szykowany plan może wiele zmienić. W dniu swoich osiemnastych urodzin Leonard postanawia popełnić samobójstwo. Ale nie tylko sobie zamierza odebrać życie...

  Rzadko trafiam na autora, który każdą książką wywołuje łzy. Przeczytałam wszystkie powieści Matthew Quicka, które były dedykowane nastolatkom i każda wzbudzała we mnie skrajne emocje.
Historia Leonarda nie była wyjątkiem. Od początku czytelnik zostaje rzucony na głęboką wodę. Ojciec nastolatka zostawił rodzinę jak chłopiec był młody, a matka przez większość roku przebywa na innym kontynencie. Cienie przeszłości nie dają o sobie zapomnieć. Nastolatek czuje się odrzucony, a jego codzienność rozświetlają spotkania przy filmach ze starszym sąsiadem, słuchanie grającego kolegi na skrzypcach i lekcje o Holokauście.


,,Najpierw cię ignorują,potem się z ciebie śmieją, potem cię zwalczają,potem wygrywasz."


  Często narzekamy na swoje życie i nie doceniamy tego, co mamy.  Matthew Quick, znowu pokazuje i przypomina o wielu wartościach, ale również o problemach. Łatwo odebrać sobie życie, ale czy warto? Trudno być wykluczonym przez rodziców i rówieśników, tylko dlatego, że jest się sobą.
Historia jest bardzo prawdziwa. Czasami żałowałam, że aż tak. Jednak dzięki temu jest piękna i wyjątkowa. Tak jak Leonard, którego nie sposób nie polubić.
Fabuła przeskakuje z teraźniejszości do przeszłości. Czasami trudno było mi się odnaleźć, ale  wydaje mi się, że Matthew Quick w ten sposób idealnie pokazał psychikę głównego bohatera.


"Rewolucja rozpoczyna się od ciągu pojedynczych decyzji, od kolejnych wdechów i wydechów"

  Autor użył w książce wiele nietypowych pomysłów, które od razu polubiłam. Specyficzny humor również przypadł mi do gustu. ,,Wybacz mi Leonardzie" przypomina o akceptacji drugiego człowieka i empatii. Pobudza szare komórki i nie pozostawia obojętnym. Na pewno wrócę do tej historii jeszcze nie raz i bardzo ją Wam polecam. 



Cykl: 
Wybacz mi, Leonardzie


Wyzwania:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
wyzwanie biblioteczne 





42 komentarze:

  1. Ojej, ojej, Quick! Uwielbiam tego autora, czytałam wszystkie jego ksiażki wydane w Polsce, ale z wyjątkiem PPM. Powieść o Leonardzie jest genialna, mocno mnie zmieniła, ale w moim odczuciu lepiej mu wyszło przy Prawie jak gwiazda rocka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nie czytałam PPM i zgadzam się z Tobą, co do ,,Prawie jak gwiazdy rocka" :)

      Usuń
  2. Uwielbiam Quicka! Tak jak mówisz wszystkie jego powieści niosą ze sobą jakąś ważną lekcję i między innymi to mi się u niego podoba. Co do Leonarda książkę, jako wierna fanka autora, oczywiście mam jednak że jeszcze niestety jej nie przeczytałam. Dziękuję ci jednak, że przypomniałaś mi o niej. Myślę że sięgnę po nią w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach, miałam w ręku tę książkę, ale postanowiłam oddać ją komuś bliskiemu. Z jednej strony żałuję, a drugiej nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z żadną książką Matthew'a Quicka, a jak potrafi wywołać skrajne emocje w czytelnikach - to nie ma innej opcji szukam jego powieści :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam "Poradnik pozytywnego myślenia", ale już po kolejną książkę autora nie sięgałam (choć "Niezbędnik.." stoi na półce;). Pora wreszcie to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przeczytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale w najbliższym czasie chyba będę musiała po którąś sięgnąć. Jeszcze żadna z książek nie wywołała u mnie płaczu. To mogłoby być ciekawe doświadczenie, choć i tak wątpię, że jej się "uda".
    Pozdrawiam,
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że te książki wywołują aż tyle emocji. Okładki chyba nie oddają tego dramatyzmu, który jest wewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, bardzo jestem ciekawa tego autora. Szczególnie, że wydaje mi się że ma ciekawe podejście do literatury młodzieżowej. Porusza intrygujące tematy, bliskie nastolatkom. Chętnie przeczytam tę książkę.
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ksiażka już za mną i mam podobne odczucia do Ciebie, aczkolwiek nie potrafiłam jej zrecenzować. Jest dla mnie bardzo bliska, ponieważ Leonard jest odzwierciedleniem mojej osobowości. Mam w planach jeszcze raz ja przeczytać i wtedy w koncu zmierzyć się z jej recenzją. Mam nadzieję, że mi sie to uda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tego Pana :) wszystkie jego książki są wspaniałe i wciągające :D no i niosą jakieś przesłanie, a nie tylko pustą historię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" i, cóż, zawiodłam się na tej książce, a plan poznania wszystkich książek tego autora odłożyłam na później. Kiedyś muszę się w końcu za nie zabrać, skoro wszyscy go tak uwielbiają ;)
    Papierowe strony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" bardzo się podobał, choć ,,Prawie jak gwiazdy rocka" nie pobił. Zaryzykuj jeszcze raz, bo naprawdę warto :)

      Usuń
  12. Bohaterowie Quicka są zawsze niebanalni :) ach zachęciłaś mnie by jeszcze raz sięgnąć po tego autora!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam niedawno tą książkę (nie mogłam oprzeć się promocji na znaku). Jak na razie przeczytałam z twórczości pana Quicka jedynie ''Niezbędnik obserwatorów gwiazd'', ale samo to jak zareagowałam na tę książkę, daje mi pewność, że na reszcie się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ",Mam taką teorię, że z wiekiem tracimy zdolność do bycia szczęśliwym.''- ogromnie podoba mi się ten cytat !Do powieści Quicka już od dłuższego czasu się zabieram, ale tak jakoś zawsze schodzi on na dalszy plan. Lubię lektury, które sprawiają, że zaczynam inaczej postrzegać rzeczywistość. Promocję na znaku omijałam szerokim łukiem, w myśl zasady "nie kupię żadnej książki przez wakacje", ale na pewno dam mu w przyszłości szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedawno skończyłam, nie zachwyciła mnie, ale była to dość nietypowa lektura :)

    Insane z http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że książka przypadła Ci do gustu, bo sama ją uwielbiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja koleżanka kupiła sobie tą książkę i już ją zamówiłam do pożyczenia :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam jedną powieść autora, a dokładnie NOG, ale na razie jakoś nie mam kiedy się za nią zabrać;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Twórczość tego autora ciągle przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nie mam przekonania do tej książki, choć nie skreślam jej całkowicie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio na wyprzedaży na stronie wydawnictwa Znak zakupiłam trzy książki Quicka, w tym właśnie tą i szczerze nie mogę doczekać się aż je wszystkie przeczytam!
    Tak właściwie to przyszłam tu po to, aby nominować Cię do Summertime Madness Book Tag! Serdecznie Zapraszam! http://alekczyta.blogspot.com/2015/08/summertime-madness-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się nie zawiedziesz :)
      Dzięki.

      Usuń
  22. Ciekawe czy mi też spodoba się specyficzny humor Quicka, bo już jedna pozycja na mnie czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Już od dłuższego czasu chodzi mi ona po głowie, tak jak i "Prawie jak gwiazda rocka". Z ogromną przyjemnością zapoznam się z tymi książkami wcześniej czy później. Mam jednak nadzieję, że mimo wszystko stanie się to wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, że napisałaś o tej książce. :-) Jest teraz promocja w Znaku na wszystkie książki Quicka i zastanawiam się, czy warto je zakupić. Trochę odrzuca mnie w "Wybacz mi Leonardzie" temat chęci samobójstwa, ale z drugiej strony bardzo intryguje specyficzny humor autora, o którym wspominasz. Czy dobrze zrozumiałam, że spośród wszystkich książek Quicka najbardziej polecasz "Prawie jak gwiazda rocka"? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo temu samobójstwa, książka daje sporą dawkę nadziei. A "Prawie jak gwiazda rocka" było zdecydowanie najlepsze :)

      Usuń
  25. Czytałam i również polecam. Matthew Quick zresztą nie bez powodu jest jednym z moich ulubionych pisarzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tej książki nie znam, ale zaznaczam, że jeszcze, bo na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Książkę już od jakiegoś czasu bardzo chciałam przeczytać i bardzo się cieszę, że Tobie się podobała. Sama na pewno kiedyś po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Cześć!
    Mam ochotę od dawna przeczytać tę książkę, a Twoja recenzja tym bardziej zachęciła do szybszego sięgnięcia po nią. Uważam pomysł pana Quicka za bardzo oryginalny i ciekawy, a już wiele razy słyszałam, że i wykonanie jest niebanalne - skoro wszyscy tak polecają, ja także nie mogę pozostać obojętna. Widziałam ją dzisiaj w Empiku i przez ułamek zastanawiałam się nad jej kupnem, ale jednak "Papierowe miasta" wygrały ^*^
    Pozdrawiam i zapraszam na pattbooks.blogspot.com!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, to ,,Papierowe miasta" są warte swojej ceny :) Może ,,Wybacz mi, Leonardzie" znajdziesz w bibliotece?

      Usuń
  29. Czytałam i bardzo polubiłam ♥ Z pewnością jeszcze do niej wrócę ;)

    http://thebookishcity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Różne są opinie o książkach tego autora, ale pewnie kiedyś będę chciała się przekonać :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Z utworów Quicka czytałam już "Niezbędnik obserwatorów gwiazd". Jeśli recenzowana książka ma się okazać bardzo podobna do tamtej pod względem wywoływanych emocji - może niedługo po nią sięgnę :)
    ~Gaviota

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Quicka, ale chciałabym zapoznać się w końcu z jego twórczością ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twoje przybycie
A my teraz wierzymy skrycie,
że jeszcze nieraz do nas wpadniesz
i kolejną recenzje szybko chapniesz:)

Marcowe mole